niedziela, 20 lipca 2014

DIY: KOSZULKA ZESPOŁOWA

Dziś pokażę Wam jak w prosty sposób samemu zrobić koszulkę. Tak samo możecie zrobić praktycznie każdy mało skomplikowany napisik, ewentualnie osoby z większym talentem mogą pokusić się o jakiś obrazek, itp. Potrzebne nam będą: kartka papieru na której wykonamy szablon (logo), gładka bawełniana koszulka, farbki akrylowe, płaski pędzelek i nożyk a'la skalpel ( nie wiem jak się fachowo nazywają) . Ja akurat zrobiłam napis w bieli na czarnym t-shircie. (Jakość zdjęć jest mocno średnia ale zapewniam ze na żywo wygląda znacznie lepiej.)

1.Rysujemy kontur, lub szybciej - drukujemy. Tu akurat mamy logo zespołu Hypothermia.

2. Nożykiem wycinamy miejsce które ma być zamalowane


3.Przygotowujemy koszulkę - prasujemy.

 4.Kartkę przyklejamy do koszulki, następnie wypełniamy przestrzeń farbą. Aby farba nie dostała sie pod papier najlepiej "wklepywać" ją płaskim pędzelkiem.




5.Po zdjęciu kartki mamy taki oto wzór.Trzeba jednak dopracować elementy które były zbyt małe by je wyciąć. Użyłam do tego czarnej farbki.
 6. Gotowe! Teraz możemy się cieszyć wykonaną własnoręcznie koszulką.
7. Farbki: biała - polycolor titanium white, czarna - renesans, cena z a tubkę ok. 6-9 zł. Prać koszulkę trzeba delikatnie, w chłodnej wodzie.  wszelkiego rodzaju zabrudzenia lepiej zaprać, niż wrzucać do pralki, bo może się to skończyć uszkodzeniem nadruku. Satysfakcja bezcenna :)

sobota, 12 lipca 2014

RZECZ O GORSETACH.

   Pojawienie gorsetów datuje się na  koniec XIV w., jednak dopiero dzięki Katarzynie Medycejskiej ten wynalazek został rozpowszechniony. Pod jej rządami damy dworu musiały utrzymać obwód talii na poziomie 33 centymetrów. Wtedy noszone były głównie przez arystokratki,  ściskające swoje ciało w nienaturalne kształty. Gorsety spełniały marzenia o idealnej sylwetce - wąskiej talii oraz szerszych ramionach, dzięki czemu sylwetka nabierała kształtu klepsydry. Dodatkowo biodra oraz ramiona wypychane były poduszeczkami,a by jeszcze bardziej zaakcentować talię osy. Tułów usztywniany był metalowymi prętami lub fiszbinami, a następnie mocno ściskany przy użyciu sznurowadeł. Gorset swoje rządy trzymał jeszcze około trzystu lat, przysparzając kobietom cierpień, zniekształcając żebra oraz doprowadzając do przemieszczania narządów wewnętrznych. W epoce wiktoriańskiej niektóre gorsety kończyły się przed kolanem, unieruchamiając postać. Właśnie wtedy kobiety ukrywały swoje ciało pod ciężkimi krynolinami i wieloma warstwami materiału. Wynalezienie maszyn do szycia spowodowało szycie gorsetów na masowa skalę.
    W 1904 r. rozpoczęla się kampania angielskich sufrażystek na rzecz wyzwolenia kobiecego ciała. Przychylił się do tego pomysłu francuski projektant Paul Poiret, który ok. 1906 r. zaproponował lżejsza sylwetkę, inspirowaną stylem empire.Zaprojektował długą suknia z talią lekko zaznaczoną  przewiązana pod biustem wstążką. Jego śladami poszli też inni, m.in. Madeleine Vionnet oraz Jeanne Paquin.
    Do statecznego upadku gorsetu przyczyniła się jednak I wojna światowa. Prace wykonywane przez kobiety w tym czasie wymagały swobody ruchów. Gorset powrócił dopiero w latach 50. XX w. za sprawa gwiazd hollywoodzkiego kina.
   Świadomość szkodliwości gorsetu sprawiła, ze została stworzona nowa ulepszona konstrukcja. Współczesne gorsety można nosić bez uszczerbku na zdrowiu, a nawet mogą się przyczynić do  zdrowego odżywiania - spożywane mogą być mniejsze porcje posiłków i szybsze pojawienie się uczucia sytości. Stosowanie gorsetu może jednak osłabiać mięśnie, dlatego jego częste użytkowanie nie jest wskazane dla osób z problemami kręgosłupa.
    Pragnienie kobiet o idealnej sylwetce sprawia, ze gorset chroniony jest przed odejściem do lamusa. Daje nam niesamowite poczucie  kobiecości.